poniedziałek, 2 kwietnia 2012

a w kurniku....

powstało kukuryku na patyku:)




w sumie 12 sztuk
wszystkie odleciały:)

UWAGA! W jednej kurce feler, który zobaczyłam dopiero po zrobieniu zdjęć:) Czy ktoś wie jaki?:)

myślałam, że w tym roku poza szydełkowymi króliczkami i kurkami nie wyprodukuje nic więcej na Wielkanoc. natchnęły mnie kurki babci świnki z kreskówki "świnka peppa", którą moje dziecko ostatnio ogląda niemal nieustannie. próbowałam uszyć coś na ich wzór. 

tyle na dziś, zmykam do maszyny - uwaga już niebawem znowu będzie dużo nowych poduch:)

dziękuję za wszystkie Wasze przemiłe komentarze, które dodają mi skrzydeł!
i oby do Świąt;)

35 komentarzy:

  1. super sa te kurki
    a feler... trudno bylo go znalezc i wydaje mi sie,ze chodzi o odwrotnie przyszte skrzydelko :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne kolorowe i optymistyczne stadko :)Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. O jakie piękne i wesołe ko ko ko! Paulinko to teraz uszyj im jeszcze dorodnego koguta i o kurki na następną Wielkanoc nie będziesz się musiała już martwić - same się rozmnożą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabinko!
      Ty się nie wygłupiaj! Kto by potem wykarmił to ptactwo?:):):) Hehehehe

      Usuń
  4. Jakie śliczne kolorowe :D
    Też dopatrzyłam sie skrzydełka na odwrót przyszytego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne kurki , takie kolorowe i radosne , świetny pomysł.Dwie kurki mają nóżki przy samym tułowiu.(na ostatnim zdjęciu, różowo-fioletowa ,a na drugim zdjęciu , ostatnia czerwono-niebieska)

    OdpowiedzUsuń
  6. Paula... ale wesoło u Ciebie i kolorowo :)
    Ślicznie :)
    Kurka niebieska ma odwrotnie skrzydełko...
    ale nic jej to nie ujmuje, jej wyjątkowa ;)
    Buziaki M&T

    OdpowiedzUsuń
  7. widze ze produkcja masowa.. ale no nie widze zadnych wad chociaz dziewczyny tu podpowiadaja cos o skrzydelku.. ja taka malo spostrzegawcza jestem!!;p

    OdpowiedzUsuń
  8. ekstra! kurak z grzywą różową boski~!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiesz, że gdybyś nie powiedziała nie zauważyłby NIKT - Jedna z nich lubi chodzić do TYŁU, a Ty jej wypominasz - no wiesz ;)))))))
    A swoją drogą jest moją ulubioną - dałabym sobie głowę uciąć, że To tak specjalnie wszyłaś ;)))))))))
    A, wiesz ile mam teraz radochy! Wszystkie powinny maszerować groszkowo "na opak"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu!
      To skrzydełko naszyłam całkowicie nieświadomie:P Coś w tym musi być! Hehehe. Marysiu ta jedna biedoka "na opak" została mi się w domu, reszta wyfrunęła w świat:)

      Usuń
    2. Najlepszy dom - a ja byłam przekonana, że Ona też butkami w tył maszeruje :))) Taka szczwana ;)))

      Usuń
    3. Aaaa, aaa, aaa Złapałam :)*
      ♥☼♥

      Usuń
  10. Paulinko, ale Ty masz tempo!!! Jak błyskawica. Ciągle coś nowego, pięknego...! :) napisz mi, czy robiłaś kiedyś kapę na dziecięce łóżko? :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu sama nie wiem jak to jest. Tak naprawdę w życiu codziennym nie mam na nic czasu - dzisiaj np. całkowicie poświęciłam się czytaniu bajek Zosi i robota została daleko w tyle. Zmobilizowałaś mnie jak nikt!

      Małgosiu - tak uszyłam narzutę z kwadratów dla mojej Zo w rozmiarze 100v140 cm. Nie wiem jak to się stało, ale nie prezentowałam jej na blogu. Mała Zo od razu ją porwała i już nie było kiedy, może jeszcze zrobię zdjęcia!

      Ściskam!

      Usuń
    2. Paula, pomyśl, czy znalazłabyś czas, to może bym u Ciebie zamówiła :P nie musiałaby być jakaś bardzo wymyślna, fajnie gdyby np. jakaś kopareczka gdzieś była, niekoniecznie z kwadratów (bo z ym chyba więcej roboty?) Zastanów się i zarzuć ceną :) pozdr.!

      Usuń
  11. niezła grzęda, taka kolorowa! :) a odwrotne skrzydełko tylko dodaje uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekne groszkowe kuraki;) sliczne;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurki rewelacja - kota w butach już widziałam, ale kurki po raz pierwszy ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. No nie mogę, groszkowe kury ;)I w dodatku wyglądają na bardzo szczęśliwe;)

    OdpowiedzUsuń
  15. a mi się wydaje, że ta kurka po prostu grabę podaje drugiej.
    kulturalna kurka i tyle!

    OdpowiedzUsuń
  16. Rewelacyjne mini stadko :) Podoba mi się kurka z tym odwrotnym skrzydełkiem, tak jakby miało być! Ale Ty Zdolniacha Jesteś! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne kurczaki. ja tez ptaszkom dla moich dzieci przyszyłam odwrotnie skrzydełka. I zorientowałam się dopiero dzisiaj, a ptaszki szyłam wczoraj :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pewnie nie wniosę nic nowego komentarzem, że kurki są superowe ale naprawdę są śliczne! A mi się marzy taki słonic w groszki....

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne kuraki, wprowadzają bardzo optymistyczny nastrój ! No, a jak się przy szyciu tak intensywnie o mężu myśli, to potem skrzydła na odwyrtkę wychodzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękny blog, cudne zdjęcia, a Twoje rękodzieło jest piękne! Wszytsko takie dokładne, precyzyjne i kolorowe:)
    Pozdrawiam
    Ewa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Na pewno zagoszczę na dłużej:D Bardzo tu wygonie i kolorowo:D

      Usuń
  21. Czyżby kurka tyłonóżka?:-)
    Sliczne są- nie ma to jak inspiracja:-))
    szyj szyj i pokazuj:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. wiosenne kurczakowanie .... super pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudne kuraczki.
    Pozdrawiam cieplutko pracowitą mróweczkę:)

    OdpowiedzUsuń
  24. świetne kurki. Pozdrawiam i zapraszam do mnie - https://mymotea.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń