poniedziałek, 7 stycznia 2013

Groszki też grają:)

Dziewczyny,
jak ważna jest dla mnie Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy chyba nie muszę pisać:) Moje dziewczę jedyne w takim inkubatorze od Pana w czerwonych okularach przeleżało wiele dni i wiele nocy. Dlatego z ogromną radością i zapałem szyłam poszewkę specjalnie na aukcję WOŚP-u. Poszewka jest w kolorze kawy z mlekiem z różowymi dodatkami, żeby było słodko:) Tył obowiązkowo mocno groszkowy. Zapinana na dwa wielkie guziory. Zapraszam do LICYTACJI w jakże szczytnym celu.



Serdeczności,
P.

20 komentarzy:

  1. Super !
    Piękna poducha i na szczytny cel :)
    Też sprzedaję trochę swoich domowych duperelków i ciuszków, których nie noszę na Wielką Orkiestrę.

    Każdy powinien pomagać jak może :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motylkowa zgadzam się z Tobą w 100% - Każdy pomaga na tyle na ile go stać. Również ciepło Cię pozdrawiam!

      Usuń
  2. Poducha wspaniała i Twoje serducho wielkie...
    Ściskam;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna poducha, a dla ciebie brawo za wsparcie tak fantastycznej akcji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję pięknie, uśmiechy posyłam:):):)

      Usuń
  4. ♥♥♥ Moje Kochane dziewczyneczki... ♥♥♥
    łezka mi się w oku zakręciła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maryś:*
      łezkę w oku wycieram i teraz już RAZEM GRAMY!

      Usuń
  5. Jak ja to dobrze znam, 4 miesiące w szpitalu oczekiwania na moje bliźniaczki , a dzięki sprzętowi urodzone 2 miesiące przed terminem rosną 175 centylem :).
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna - razem możemy więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. superowa poducha :)
    i mam nadzieje ze zostanie sprzedana za duza kasiorke :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No cudo po prostu! Jesteś wspaniała ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cudna!!!

    pozdrawiam i zapraszam do nas www.swiat-karinki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Za groszkowego przytulanca zostawiam buziak:**
    No, dobra dwa :** :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaczeła przeglądać Twojego bloga i pomyślałam,ze musisz byc moja ziomalką,po tkaninach Cie poznałam,ja jestem z okolic Bielska-Białej,a Ty?
    Piękne te patchworkowe poduchy szyjesz,wielka radosc dla oka;))pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń