sobota, 28 marca 2015

tęczowe zamówienie

Bardzo lubię tego typu zamówienia. Jakiś czas temu napisała do mnie Pani Anna z prośbą o uszycie poszewek na prezent do nowego mieszkania bliskiej osoby. To jak owe poszewki mają wyglądać miałam bardzo dobrze "rozrysowane" - full kolorów, zero różu i słodkich kwiatuszków. Od razu zabrałam się do działania, tym bardziej, że szycie tych poszewek poprzez ich kolory sprawiło mi dużo radości. Poszewki od tygodnia są już u nowej właścicielki, dlatego dzisiaj śmiało mogę zaprezentować:
Pozdrawiam Panią Annę oraz wszystkich ukradkiem podczytujących.
W następnym wpisie pokażę Wam co uszyłam już dawno temu, bo początkiem lutego dla siebie do łazienki - pokazałabym już dawno ale jakoś zawsze ze zdjęciami mam pod światło i paskudy nie wychodzą tak jakbym chciała. Będę próbować dalej:):)
Tymczasem zmykam gotować rosół dla moich kochanych głodomorów;)
P.

9 komentarzy:

  1. Świetne są mega energetyczne:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne:) i świetnie prezentują się na tych zdjęciach:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No super...i chociaż kocham róż i słodkie kwiatuszki- są mega!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne, takie wiosenne i folkowe

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale kolorowe! Czysta energia! :)
    serdeczności Paulinko!

    OdpowiedzUsuń
  6. podusie wracają!! ja wciąż używam tych od ciebie - uwielbiam je!

    OdpowiedzUsuń