poniedziałek, 30 lipca 2012

"błękitne migdały":)

:)
Dzisiaj ostatnia już z serii romantycznych, delikatnych poduch z różyczkami. Tzn. ostatnia teraz, bo już powoli przymierzam się do kolejnych:) Poducha będzie a właściwie jest do wzięcia, tylko muszę się sprężyć i otworzyć mój mini szop groszkowy. Nie mam dzisiaj natchnienia, więc na tym skromnie zakończę:) A dodam jeszcze, że poduchy dziewczęce już są - świeżutko uszyte, delikatne i mocno kolorowe, i nawet już zaakceptowane przez dwie maleńkie dziewczynki. 

A oto poducha pełna błękitów otulona kawowymi groszkami i krateczką:




I jeszcze świeżutkie naklejko-metki mojego projektu, w czterech różnych wersjach, które kilka dni temu odebrał mój K. z drukarni:)

 
Przyjemnego poniedziałku:-)

35 komentarzy:

  1. Wow niebieska, poducha super, chyba bardziej mi sie podoba niz ta różowa :P super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lalalala....piękna poducha;))) Paulinko ta wersja kolorystyczna bardzo bardzo sie mi podoba;)
    Metki rewelacyjne!!!
    miłego dzionka, buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Poducha jesat fantastyczna, piękne połączenie kolorów :)
    Co to metek- szacun- jak mówi młodzież :)
    Ja się zabieram za moje już hmmm bardzo długo :) I pewno jeszcze długo to potrwa, ale kiedyś, kiedyś .. :) Buziaki przesyłam i miłego tworzenia zycze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko ja do moich metek też bardzo bardzo długo się zbierałam:-) Spokoju mi one nie dawały i dlatego nareszcie są:)

      Usuń
  4. trzymam kciuki za Twoją fabryczkę i przyszły salon (bo przecież na sklepiku nie poprzestaniesz?!). Na takiej podusi na pewno można sobie pomarzyć o niebieskich migdałach :) i tak właśnie bym je nazwała, albo po prostu "błękitne migdały" :))) buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam o nalepkach - pełna profeska!

      Usuń
    2. Heheh Małgoś:)
      To będzie zwykły blog, na który będę wrzucała to co akuratnie będę miała do zaoferowanie:P:P:P A z tymi błękitnymi migdałami to strzał w dziesiątkę! Zaraz zmieniam tytuł posta;-) Heheheh

      Usuń
    3. wiem, wiem :) :) ale wróżę Ci same sukcesy! :)

      Usuń
    4. Małgoś! Kochana! Dziękuję:* A wiesz, że dzisiaj wykorzystałam swój limit zakupu książek dla małej Zo? Po prostu nie mogłam się powstrzymać! Jak dojdą to wszystko Ci opiszę!

      Usuń
    5. :) no ja mam na razie szlaban :P jak idziemy rodzinnie na spacer, to Mąż, widząc księgarnię, gwałtownie zmienia trasę :P ale mam już kolejne plany zakupowe, parę fajnych księgarni znalazłam z niezłymi cenami, więc może uda się kupić coś okazyjnie :P a poza tym za kilka dni w Gdyni mają organizować jakieś Nadmorskie Targi Książki i... po prostu muszę tam być! Może uda mi się jakąś relację na bloga dać :D Pozdrowienia dl czytającej Rodzinki! :)

      Usuń
    6. oj tam od razu zwykły!
      no wiecie co... ja nie mogę jak taka bestia zdolna kokietuje z rumieńcami :)))
      A bedą MALOWANE?
      kiedy, kiedy?????????????

      Usuń
  5. Ależ ja lubię Twoje łączenia kolorków i wzorów :)))
    Błękit coraz mocniej w serce mi się wkrada ;)
    Twoje Metki fantastyczne - powodzenia Kochana, bo robisz śliczne rzeczy ...
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oluś dzięki za te słowa! Wiele, wiele dla mnie znaczą.
      Również całuję:*

      Usuń
  6. Poduchy świetne, jak zawsze zresztą;) A metki śliczne ;) Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilka;) dziękuję, wypoczywaj tam nad morzem:P

      Usuń
  7. Przepiękne te poduchy i meteczki też boskie!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle pięknie i groszkowo ale najbardziej trzymam kciuki za sklepik :) Nie mogę się doczekać otwarcia :) A metki bardzo fajniutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no no no meteczki mnie rozbroiły sa przeurocze ... a poducha w moich cudnych kolorach uwielbiam błekity poprostu kocham pozdrawiam ciepliteńko

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna podusia. Taka delikatna :) Metek zazdroszczę. Moje na razie w fazie zamawiania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Metki bomba!!

    Podusia oczywiście śliczna!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Poducha jak zwykle śliczna, a metek gratuluję! Robiłaś je na papierze, czy tkaninie? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podusie jak zwykle cudne ... groszkowe ... nastrojowe ... SUPER!!!
    A metki ... no no no :)))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie extra metki :D:D
    Nie wiem czy doczytałaś Paulinko ze staje w kolejce po dziewczęcą poszewke??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolinko doczytałam, doczytałam:-)
      Nie ma problemu, zresztą nie wiem czy Paulince się spodobają:P:P:P

      Usuń
  15. Prześliczne, delikatne. Lubię takie połączenia kolorków. Gratuluję super metek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. to ja mateczkami się zachwycę, bo idealnie pasują do twoich poduś. Piękne projekciki i podusia w sam raz do położenia główki i małej drzemki. O jak ja bym pospała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam "majteczkami" i myślałam że coś przegapiłam;)

      Usuń
    2. LOL.... no tak, groszkowych majteczek jeszcze tu nie było Aniu:P

      Usuń
  17. Śliczne te ostatnie paczłorkowe:) Otwieraj szybko szopa!

    OdpowiedzUsuń
  18. Podusia jest po prostu niesamowita! strasznie mi się podoba:-) kolory i to zestawienie!to ostatnio moje klimaty!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne zaprojektowałaś metki a podusia urocza :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Metki sa przecudne!! A podunia jak zwykle cudownosci...:)

    OdpowiedzUsuń
  21. oo metki fajna sprawa, ja wciaz nie moge sie zabrac za ich zrobienie :) lenistwo ehh ;p podusia jak zwykle cudowna :))

    OdpowiedzUsuń
  22. wersja w błękitach też superowa :)
    metki... wow :)

    OdpowiedzUsuń