sobota, 16 czerwca 2012

emocje sięgają zenitu:)

dziewczęta czy u Was też tak gorąco?
o jejku, jejku.... zdążę jeszcze przed meczem pod zimny prysznic?:-)

to kibicujemy:-)
i z Maryś meksykańską falę robimy! 
śmiało, żwawo wszyscy się przyłączyć:D

:):):)

45 komentarzy:

  1. To Ty jesteś z dziesiątką!!! Wiedziałam :)))
    Ja mam mistrzowską 11, albo 5 - taka moja cyferka numerologiczna :)))
    Lecę! :)***
    Spotkamy się "POOO" to dopiero się będzie działo. Dorcia pożałowała ziółek, mamy Twoją nalewkę - a niech się dzieje - fruuuuuuuuuuuuuuuuuuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maryś no nie wiem skąd ta 10? Hmmmm, mężu taką wstawił, nie protestowałam:D heheheh
      Tak, tak Dorcia pewnie zaparzyła ziółka i o nas biedna zapomniała (tak ją ziółka wyciszyły, hihihihiihhi)
      Juhuuuu leć, ja jeszcze muszę po pizzę skoczyć do wsi obok, zmykam..... fruuuuu widzimy się "PO":)
      niech się dzieje, byle dobrze się działo
      :*

      Usuń
    2. Maryś piłkarze z 10: Lubański, Messi, Pele, Ibrahimovic, Maradona, Zidane i jeszcze można wymieniać i wymieniać:):):) hyhyhyhy

      Usuń
    3. kibicuję z WAAAAAAAAAAAAMI :) :)

      Usuń
    4. Małgosiu proszę mocniej trzymaj kciuki:-)

      Usuń
    5. a cóż to za nalewkę produkuje Groszek? :)) mój Mąż też robi nalewki - ja najbardziej lubię jego orzechówkę :) ale dziś się chyba uraczymy napojem kibica :) a jak Wasze szkraby? Bo mój Krzyś w pełni sił i jakoś mu się nie zbiera na spanie. Zbudował stadion z klocków i chce, by z nim grać :)

      Usuń
    6. Paula, trzymam, trzymam :) choć jednocześnie wzięłam się za prasowanie (duuuże zaległości!) i myślę nad recenzją... ostatnio nie mam weny i czasu, by pisać. Czas się poprawić! Buziaki lecą do Was jak piłki Euro!

      Usuń
    7. Małgosiu mała Zo właśnie zasnęła. Chyba jeszcze nie rozumie tych emocji, dzisiaj nawet książeczki na dobranoc nie było - Mama ostro kibicuje, hiihhi:)
      OK niech będzie napój kibica - ja poproszę z sokiem Małgosiu:P

      Usuń
    8. :D dzięki dzięki kochana, chlup w ten dziób czy jakoś tak:P

      Usuń
    9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    10. Gol Czechów... hmm... i co teraz? Gdzie jest Maryś w koszulce?!!!

      Usuń
    11. MAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAARYŚ!!!! Poskacz trochę bardziej w tej magicznej koszulce! Proszę proszę proszę!:-)

      Usuń
    12. Małgosia to Ty polewaj, trzeba utopić smutki....

      Usuń
    13. wyciągam wszystkie trunki, łącznie z miodem Dziadka - trzeba sobie trochę posłodzić :((( no cóż, dobrze, że my babki tak tej piłki, mimo wszystko, nie przeżywamy... szkoda wielka, że jako gospodarze tak kończymy :/

      Usuń
    14. no właśnie, tego chyba żal najbardziej

      Usuń
    15. Za dwa lata MŚ - jak się zakwalifikujemy to Wam nie daruję wspólnego kibicowania ;))) hihihi
      Ale grali cudnie! Skakałam!!!
      Paulinko, ja nawet nie wiedziałam, że tacy GOŚCIE mieli 10-tki! Patrz... Idę szukać z jakim numerem grali moi ulubieńcy!

      Usuń
    16. Maryś, to Ty jesteś Prawdziwa Kibicka, jak mówisz, że cudnie grali;) Ja żałuję, że się skończyło, bo każdy mecz obejrzeliśmy w gronie znajomych, z poprzebieranymi dziećmi, wymalowanymi twarzami, piwku, czy kto co lubi.W tym ciągłym zabieganiu, braku czasu i chęci, to były cenne chwile:) Pewnie, że można tak kibicować innym, ale to już nie to samo;)

      Usuń
    17. Hmmm nie wiem,nie wiem Anno - lubię PN i dalej będę oglądała, jak sobie poradzą Hiszpanie, czy obronią drugi tytuł pod rząd, itd itd, ale w sercu pustka jakby nastała... Koszulka poczeka ze dwa lata - MOŻE :)))
      Paulinko, wyszperałam, że jeden z moich ulubieńców miał "7"
      Ale, ale... niejaki Pan Forlan (król strzelców z 2010) był - UWAGA! - w koszulce nr 10 i mnie olśniło, że to przecież strzał w 10-tkę oznacza hihihi
      No i można się śmiać z tego jaką jestem GAPĄ, bo na nr nie zwracałam dotąd uwagi (a teraz będę!)
      Miłego dnia dziewczynki!!!

      Usuń
    18. A tak, tak! Kojarzę go:-) Urugwajczyk!
      Ja też Marysiu do tej pory byłam nieświadoma tych numerów, dopiero mój K. mnie uświadomił, że większość "dziesiątek" była bardzo dobrymi napastnikami:) Diego Forlan również:-)


      Maryś dzisiaj trzymamy za pomarańczowych!

      Usuń
  2. Lece przed TV kibicować naszym :) Polska GOLA!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. hahahahaha...ja juz nie zdążepod prysznic...kurcze ale adrenalina...udanego oby wieczoru;****

    OdpowiedzUsuń
  4. O JEŻŻŻŻŻUUUUUUU, ALE SIĘ DZIEJE :)
    U mnie imbirówka i gorący doping :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. imbirówka na jeszcze większe rozgrzanie atmosfery - dobrze Ewuś!:)
      Ojej ojej już grają... dobrze, że mała Zo już zasnęła, lecę lecę lecę patrzeć

      Usuń
    2. aaaaaaaaaaaaa! od dziś nie oglądam krecika i sąsiadów :(
      ale dopóki piłka w grze...

      Usuń
    3. Ewuś.... ah szkoda gadać, nie skomentuje, poczekam aż się uspokoję

      Usuń
    4. cholera, spokojnie mogło być 3:1.... echh......

      Usuń
    5. hmmmmmmmm widocznie nie tym razem, ehhhhhhhhhhhhh......

      Usuń
    6. idę sobie nalać - imbiróweczki?

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. uf:)
      wolę trochę niższe temperatury, heheh

      Usuń
  6. Ja nie kibicuje...może mnie złapią te piłkarsie emocje przed samym finałem...kto to wie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudna ta kibicka!!!
    Cudna ... a teraz sorki dziewczyny ale gwizdek ... więc ... fruuuuuuuuuuuuuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magnolio niestety, nie udało się, ale proszę bardzo - rozgość się w groszkowym fotelu i obejrzyj z nami mecz Holandia-Portugalia:)

      Usuń
    2. To dziś też się rozgoszczę sprawdzić jak pójdzie współorganizatorom hihihi

      Usuń
    3. Tylko to nam pozostało:)
      Ale proszę, proszę, siadaj wygodnie:D

      Usuń
    4. To może shake'y nam zrobię :)))
      Na te upały teraz jak znalazł ... leżaczek w groszki i lodowy napój :)))

      Usuń
  8. Piękna kibicka :)
    Ach....szkoda szkoda...meczu oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda, szkoda.
      No trudno, widocznie jeszcze nie tym razem..... hmmm

      Usuń
  9. Szkoda, że się nie udało.

    Rysunek czaderski :)

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj było wczoraj gorąco, a później burza i tęcza :)

    OdpowiedzUsuń