niedziela, 5 lutego 2012

full of colour czyli misz-masz materiałowy

Natchnęło mnie niedawno na uszycie czegoś mega kolorowego - tak dla poprawy nastroju czy ocieplenia klimatu - brrrr u nas bardzo zimno! Lubię taki misz-masz materiałowy.

Poszewka i mini kosmetyczna poleciały do Maryszy
Maryszka nie bój się jej używać, jak się zniszczy to uszyjemy kolejną:P




Druga - równie kolorowa poleciała do kury-D gdzie zostanie wystawiona na licytację dla chorego Kuby
 


Powstała też kolorowa poducha na krzesło, którą zażyczyła sobie moja mama:)

Tyle na dzisiaj, wkrótce posty z kolejnymi mam nadzieję kolorowymi patchworkami - kupiłam trochę nowych tkanin, z których już coś powoli kombinuję.

Miłej niedzieli!

14 komentarzy:

  1. ta podusia jest przesliczna! ta druga ktora uszylas na licytacje tez! jaaaa! i ta podusia na krzeselko! niesamowity pomysl!
    i okropnie dziekuje za wymianke! :D
    mam nadzieje ze zaniedlugo zasiade do maszyny i zrobie cos dla ciebie :D

    ah! kosmetyczke juz dzielnie uzywam, fajnie bo moje wczesniejsze mi sie znudzily to akurat sobie wymienilam;p

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne te podusie,chodzą za mną już dawno...i nie dziwię się że wciągają.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne poduchy, mega wiosennie nastrajają te kolorki...super pomysł:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. kolorowo! super są takie żywe tkaniny! wszystkie podusie i kosmetyczka ślicznie przez to wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bomba :) Poduszki rewelacyjne!
    A kosmetyczka śliczna!
    Te kolory! Zakochać się można! Cudne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Te poduszki to pełen optymizm :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super poduszki i kosmetyczka, kolorowe i optymistyczne, przy obecnej pogodzie poprawiły mi humor.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. dzisiaj u Ciebie stereo i w kolorze :) piękności poszyłaś!

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę Paula, że maszyna Ci służy :)
    Śliczne prace :)
    Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie cudowne poduchy! zakochałam się:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej jakie śliczne. Marzenie...

    OdpowiedzUsuń
  12. cudności tu u Ciebie witam pierwszy ale zapewne nie ostatni raz i zapraszam do mnie na CANDY pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń